Menu

Sylwia - tarot i nie tylko

Ciepło, miło i przytulnie. Informacje o kartach, własne doświadczenia z Tarotem, Runami, kartami Lenormand - rady i porady każdy znajdzie coś dla siebie - zapraszam

To coś za mną chodzi

algaria

Nie mogę się uwolnić.

Napisała do mnie pewna  niewiasta, znamy się od lat i nie jest to osoba, która ma urojenia. Kobieta owa ma wrażenie, albo inaczej odczuwa wokół siebie dziwną energię. A, że jest to osobą z kręgu ezo, to wie o czym mówi. Pani, za to nie wie czy jest to wampir energetyczny, jakaś zbłąkana dusza, czy byt niemiły. 

Nigdy nie sprawdzałam kartami kto zawitał do nas z "tamtego" świata - kogo się wita, kogo się gości. Jak z tym czymś/kimś postępować, czy jest szkodliwy, czy tylko nas odwiedza w dobrych zamiarach? Odesłać, czy spokojnie żyć obok? Zobaczę co na to wszystko odpowie tarot. Dopasowując do okoliczności troszkę zmieniłam rozkład znaleziony w "Tarociście".

 

 DSC_0175

 

1 Kto wysysa moją energię - 7 monet

2 Jaka jest tego przyczyna - 2 mieczy

3 Jak to na mnie wpływa - 5 kielichów

4 Jak mogę tego uniknąć - Eremita

5 Jak mogę się chronić - paź buław

6 Czego nie powinnam robić.- król mieczy

 

Bardzo trudny rozkład do interpretacji, bo kto/co może kryć się pod kartą 7 monet? Ktoś/coś co cię obserwuje, "żyje" niezależnie od ciebie, nie jest z tobą zespolone, czyli żadne podwieszenie, byt "żyjący" na tobie, ale może to być jakaś forma pozostałej po kimś energii, która funkcjonuje przy kimś - w tym przypadku przy mojej znajomej. 2 mieczy może sugerować, że obce ciało jest między przeszłością, a przyszłością. Owszem zmarł, ale nie przeszedł na drugą stronę.

5 kielichów jest smutną kartą i mówiącą o tym, że dostaje  się mniej niż by się chciało. Nie znaczy to, że znajoma chciałaby odczuwać złą energię jeszcze mocniej, ale w jej przypadku to, to "coś" zabiera jej większość energii. Nie dopytałam w rozkładzie a powinnam - czego ta dusza chce od znajomej. Dlatego dodatkowo wyciągnęłam kartę Słońca czyli ogrzać się chce w jej energii. Nie ma tu karty "krzywdy" czyli nie należy się bać, ale to, że byt wyciąga energię to już jest bardzo nieprzyjemne i nawet może być niebezpieczne (dla zdrowia). Jakby miał sobie żyć /istnieć niezależnie i tylko towarzyszyć znajomej to niech tam sobie "fruwa", ale zabieranie energii to już nie jest miłe i fajne.

Eremita mówi o świecy, oczyszczaniu i jednak o odprowadzeniu energii w zaświaty. Paź buław również mówi o świecy (buławy - ogień). Dodatkowo należy zrobić jakiś rytuał blokujący, coś co zostało stworzone specjalnie do ochrony przed takimi bytami. Zastosować blokadę energetyczną  - jakąś tarczę, by zła energia się odbiła i nie mogła przez nią przeniknąć.

Zastanawia mnie król mieczy jako to czego znajoma nie powinna robić. Przecież król mieczy tnie, odgradza przeszłość. Może tu chodzi o nagłe odcięcie się od tej energii, może znajoma powinna stopniowo odsyłać byt. Albo przynajmniej cyklicznie powtarzać rytuały i zamykające, i oczyszczające, i odsyłające, by osłabić złą energię, aż definitywnie odejdzie. Jednorazowe "cięcie" może nic nie dać. Dobrym dniem na rytuały oczyszczające jest wtorek, a świece powinny mieć kolor albo biały, albo fioletowy.

 

© Sylwia - tarot i nie tylko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci