Menu

Sylwia - tarot i nie tylko

Ciepło, miło i przytulnie. Informacje o kartach, własne doświadczenia z Tarotem, Runami, kartami Lenormand - rady i porady każdy znajdzie coś dla siebie - zapraszam

To co ? Wygrywamy na loterii ?

algaria

 

 

                Często pada pytanie czemu wróżki nie wygrywają na wszelakiego rodzaju loteriach? Odpowiedź jest prosta, wróżka to też człowiek i jak każdy, by mogła wygrywać musi  mieć szczęście do wygranych w grach losowych.

         Ja wiem, wam chodzi o to, że wróżka skoro umie przewidzieć przyszłość,  powinna też umieć przewidzieć dla siebie i innych np liczby jakie padną w najbliższym losowaniu. Nie tak łatwo i nie tak szybko. Wróżka, wiedźma, szamanka (jak ostatnio wołają na mnie moje dzieci) jest doradcą duchowym lub życiowym jak kto woli, tym się zajmuje, a przynajmniej tym powinna. Owszem można się jej zapytać czy posiadamy predyspozycje do wygrania i w jakim rodzaju gier mamy szansę. Jednak rzadko, która  wróżka weźmie na siebie odpowiedzialność podania klientowi "pewniaków" do obstawiania, a nawet jeśli, to ich obstawianie jest na własne ryzyko, bo nie mamy przecież pewności czy się nie pomyliła. Ale jak to mówił mój znajomy  "no pay, no play"

            Ja obstawianie traktuje jako zabawę, pamiętam jak podczas tegorocznego Euro za pomocą wahadełka "przewidziałam" wynik meczu otwarcia Polska - Grecja , nie dość że remis to i wynik 1:1 ale nie pobiegłam i nie obstawiłam, bo ja po prostu nie umiem grać w zakładach bukmacherskich. Całe Euro pracowałam właśnie z wahadełkiem i całkiem nieźle mi to szło - miałam większy odsetek poprawnych typowań niż pomyłek, które też oczywiście mi się zdarzały. Na naszym Forum typowaliśmy przebieg meczy, nie tylko zwycięstwo, wynik, ale także kto strzeli bramkę - mistrzynią w tym była moja koleżanka, która dość poprawnie wyczytywała to z kart Tarota. Te wspólne obstawianie bardzo nas emocjonowały i były świetną zabawą, rozrywką, a przede wszystkim nauką.

            By obstawiać wyniki można posłużyć się wizjami sennymi. Znam przypadek pewnej pani (ekscentrycznej ciotki osoby z którą rozmawiałam) której przed wojną przyśniły się numerki z ówczesnego lotto - obstawiła - wygrała i w latach 30 ubiegłego wieku kupiła sobie kamienicę przy jednym z głównych placów Warszawy (same centrum). Czyli można - jak ktoś wierzy w sny, zresztą czasem trzeba zaufać naszej podświadomości. Dlatego jeśli przyśni wam się ciąg liczb to postarajcie się je zapamiętać, po obudzeniu zapisać i skreślić na kuponie. Kto ma wygrać ten wygra i zauważmy, że czasem wystarczy obstawić 1,2 losowania. Dobrze znany jest przypadek  Warszawskiego rekordu około 20 milionów zł gdzie kupon właściciela wygranej kosztował 1,25 i był na jeden zakład.

 

 

               Z astrologicznego punktu widzenia by wygrać potrzebny jest odpowiedni układ planet na który możemy czekać latami i może on trwać tylko jeden dzień i jak tu go nie przegapić? Bo teoretycznie każdy z nas ma szansę tylko jak ją złapać? Według astrologów za szczęście kosmiczne odpowiada V Dom - dom hazardu i wpływ na niego Wenus (znak Byka i Wagi) oraz Jowisza (Ryb i Strzelca). Ponad to do XI - dom spełnionych marzeń - o kwocie decyduje Dom II i VIII i oczywiście umieszczenie w nich odpowiednich planet lub ich tranzytów. Wpływ Saturna na II V VIII czy XI Dom może przekreślić nasze szanse.

         W numerologii duże szanse wygranych mają ludzie, którzy realizują ścieżki życia 3, lub 8 z czego większe szczęście mają 3. (bo to oni przyciągają pieniądze) I nie chodzi tu tylko o wibrację główną, ale o wibracje z klucza wcielenia czyli I punktu zwrotnego.

 

 

            A jak tarotem można sprawdzić czy dana osoba może wygrać? Jeśli jego sygnifikatorem jest Koło Fortuny w tarocie. To ono głównie odpowiada za szczęście w grach losowych. Jeżeli robimy specjalny rozkład, który przedstawię za chwilę to miejsce występowania w nim karty Koła Fortuny może sugerować w jakim rodzaju gier losowych mamy największą szansę. Oczywiście chcąc wiedzieć jak duża czeka nas wygrana sprawdzamy jakie karty z dworu denarów - im więcej monet na obrazku tym większa wygrana - wyjątek 5 monet, która jest kartą żebraczą, czyli z wygranej nici.

              W kartach cygańskich o predyspozycjach do wygranych może mówić karta Szczęście i Pieniądze a nawet Niespodziewana radość (oczywiście im tych kart w rozkładzie więcej tym lepiej) W kartach klasycznych układ Króla Karo, 10 karo i 9 karo - Przypomnę wierszem : Król Karo ma głos kup na loterię los  10 Karo jeśli koło mnie moja siostra leży zostaniesz milionerem kto chce niech nie wierzy. Zresztą obie karty "karowe" są kartami pieniężnymi. Postawiłam karty klasyczne mężowi do końca sierpnia i wyszedł król karo w towarzystwie 10 i 9 i pognałam Borsuka to kolektury, efektem jest  trafiona jedynka. Widocznie to nie był jego dzień. ;)

 

 

          Jeśli chodzi o ochronę run to runa PERTHRO ochroni nas przed stratami w grach hazardowych, a jak do tego dołożymy jeszcze runę FEHU to może i coś wygramy?

A teraz wspomniany rozkład trochę go zmieniłam, bo w pierwotnej wersji jakoś mnie drażnił.

Jako królik posłużył Borsuk - czyli mój mąż.

1 Sygnifikator Q mieczy

2 To mi przyniosą gry losowe - paź kielichów

3 To mi przyniosą zakłady bukmacherskie - paź mieczy

4 To mi przyniosą gry na wyścigach - Papież (Wiara)

5 To mogę uzyskać grą na giełdzie - 6 monet

6 To mi przyniosą tele- gry - 4 mieczy

7 To mi przyniosą konkursy radiowe - Królowa buław

8 Na taką wygraną mogę liczyć - 4 buław

9 Rada - 10 mieczy

 

 

     Jak już wiadomo, z rozkładu, że szczęścia mój małżonek do gier i wygranych nie ma, nawet karta rada mówi by dał sobie spokój. On nigdy nie wygrał nawet loda na patyku w "szczęście sprzyja lodożercom" i ani jednej puszki piwa z obiecywanych, a na taką ilość, jaką wypił w to upalne lato to powinien co najmniej kega dostać  ;) Jego motto życiowe - "jak się nie narobisz, to kasy mieć nie będziesz" jak najbardziej się tu sprawdza. Mimo to grajmy i płaćmy podatek od złudzeń, bo może właśnie dziś jest ten  idealny układ planet, który zrobi z nas milionerów. ;)

Wakacyjna miłość na dłużej?

algaria

       Wakacje mają się ku końcowi i pewnie niejedno z was spędziło miłe chwile w ramionach nowo poznanych osób. Wielu z was chciałby wiedzieć czy nowa znajomość będzie kontynuowana, rozwinie się w coś trwałego, czy może zaginie wśród codzienności. Jest kilka rozkładów, które odpowiedzą na wątpliwości związane z partnerem - nowym czy aktualnym.

        Najpierw proponuje zrobić analizę znajomości, a potem zapytać się o szczegółową przyszłość. Najprostszym rozkładem jest rozkład partnerski, ale ja proponuję troszeczkę inny, bo po co mamy analizować samego siebie - lepiej od razu zająć się drugą osobą w  związku.

       Mam dwa podobne rozkłady - podobne tematycznie jeden ma tytuł " Znajomość" a drugi to Krzyż Celtycki, ale widziany oczami partnera (partnerki).

       Przykładem do analizy niech będzie mój znajomy, który właśnie wrócił z wakacji życia zakochany po uszy w pewnej pani.

 

 

Rozkład "Znajomość"

1 Co ona o nim myśli - 8 buław

2 Co do niego czuje - 5 buław

3 Jak się wobec niego zachowuje - 7 monet

4 Co ona wniesie w tę relację- as kielichów

5 Jak będzie wyglądało ich dopasowanie seksualne - król monet

6 Jak będzie wyglądało ich dopasowanie emocjonalne - Umiarkowanie

7 Jak będzie wyglądało ich dopasowanie partnerskie - 4 mieczy

8 To będzie niekorzystne w związku- król buław

9 To będzie korzystne w związku - 8 kielichów

10 Jak rozwinie się ta relacja - Mag ( 6 monet, 7 buław)



 

       Ona o nim myśli bardzo intensywnie, zawrócił jej w głowie. Od razu wpadł jej w oko, zwrócił na siebie jej uwagę. Myśli o nim bardzo pozytywnie i jest zaskoczona tym, że aż tak duże wrażenie na niej zrobił. To co ona do niego czuje to jeszcze nie jest miłość to zauroczenie, niewątpliwy pociąg seksualny. Jej uczucia są bardzo zmienne i równie gwałtowne co myśli. Wszystko zadziało się bardzo szybko. Mimo intensywności myśli i uczuć pani na razie się przygląda i obserwuje czeka na to co pan zrobi powie i się określi. Po za tym pani pana chce lepiej poznać, a może po prostu chodzi o to że pani czeka aż pan  wykona pierwszy ruch po powrocie z wakacji.

           Pani może wnieść w ich znajomość dużo spokoju, ukojenia, miłych chwil, przyjaźni i miłości. Same pozytywne i ciepłe uczucia i odczucia. Czyżby dopasowanie seksualne będzie na "bogato" ;) ? Podejrzewam że oboje się bardzo zgrają i  przeżyją różnorodność i bogactwo uniesień. Emocjonalnie będzie bardzo stonowanie, delikatnie, ale z tendencjami do rozwoju i podniesienia temperatury w związku. 4 mieczy mówi o samotności i podejrzewam, że będzie to jednak związek na tzw dochodne  bez zamieszkania razem. Każde z nich będzie żyło osobno, a za sobą będą tęsknić i spotykać się czasami.

           Pani chyba oprócz mojego znajomego ma pana, który będzie przeszkodą. Stąd ta samotność partnerska. Pani jeśli zdecyduje się na kontynuację znajomości wakacyjnej to tylko na zasadzie kochanki nie partnerki. W związku z powrotami i odejściami państwo nie znudzą się sobą. Te ukradzione chwile będą pobudzały do działania, przez co zawsze będzie między nimi bardzo emocjonalnie, ale na dłuższą metę uciążliwe.

Jak się rozwinie? podejrzewam, że pan zadecyduje o losach związku, przeszkadzać mu będzie brak stabilizacji i pewności, choć niewątpliwie będzie walczył o panią i związek.

 

     Uzupełnieniem tego rozkładu będzie "Partnerski na przyszłość" Oczywiście stawiamy go jeśli karta (karty) z pozycji 10 poprzedniego rozkładu są korzystne i dające pozytywną perspektywę.

 

 

1 Czy ten związek będzie trwały - 4 mieczy

2 Czy zakończy się małżeństwem - 9 monet

3 Czy z tego związku narodzą się dzieci - Księżyc

4 Jaki to będzie związek? - as kielichów

              4 mieczy mówi, że ten związek może i będzie trwały, ale każde z nich będzie żyło osobno. 9 monet to karta kochanki nie żony, ciąża w Księżycu może być lub będą podejrzenia ciąży, ale dziecka z niej nie będzie. Związek będzie bardzo ciepły i czuły przyjacielski, jednak nie spełniony.

             Oczywiście możemy te rozkłady wykorzystać w pytaniach o nasze aktualne związki. A Wam wszystkim życzę ,aby miłostki wakacyjne zmieniły się w stałe i pełne satysfakcji znajomości. Ja jeśli zakochiwałam się to tylko w wakacje i za każdym razem było to "na zawsze"- ale przecież każda miłość jest pierwsza... ;)

Uzdolnienia Ezo

algaria

              Natchniona tym, że wciąż poszukuje dodatkowej drogi mimo swojej całej i trwałej wierności tarotowi, postanowiłam pomóc sobie w wyborze odpowiedniej dla siebie dziedziny, rozkładem z lekka zmodernizowanym przez siebie.

 

 

1 Czy posiadasz uzdolnienia Ezo - 5 mieczy

2 W którą stronę się powinnaś rozwijać?

- tarot - król monet

- astrologia - Sąd

- numerologia - Księżyc

- chiromancja - rycerz mieczy

- Inny rodzaj kart (klasyczne , cygańskie) - król buław

- runy - 2 monet

- jasnowidzenie - 4 kielichów

- bioenergoterapia - 9 mieczy

- wahadło - as buław

3 Czy powinnaś szukać mistrza? - eremita

4 Czy sama możesz stać się mistrzem? - cesarz

5 Czy poznanie "swojego" ezo powinno być Twoją drogą - 4 monet

6 Czy będziesz miała z tego zysk materialny - wieża

7 Rada - 3 monet

 

        Jeszce nie powinnam czuć się za pewnie , jeszcze powinnam się pouczyć, poprzyglądać, popracować Mam uzdolnienia tylko muszę poczuć się pewnie, uwierzyć w swoje umiejętności a także powinnam otworzyć się na nowe możliwości inne sprawy coś dodatkowego. Upór w dążeniu i poznaniu - nie mogę porzucać i szybko się zniechęcać. 5 mieczy według Crovleya wróży dobrze jeśli pytamy o postępy w nauce i kształcenie się.

                W którą stronę się rozwijać?? Tarota nie porzucę, a i Król monet jest ostatnią w talii więc mówi, że mogę dużo osiągnąć i że to moja droga. Po za tym astrologia i numerologia - choć te dziedziny są bardzo rozległe i obie mi się bardzo spodobały Jednak sądzę że musiałabym się dużo kształcić by osiągnąć pozytywny dla siebie wynik Z tym że bliższa mi jest numerologia - jakoś mam łatwość zapamiętywania cyfr dużo większa niż np nazwisk. Inne karty ( klasyczne i cygańskie) jeśli będę chciała to też opanuje , podobnie jest z wahadłem tylko że z tym muszę stale pracować - ruszać nim działać - wtedy nauczę się jego języka.

         Odpadają całkowicie : runy, chiromancja, jasnowidzenie i bioenergoterapia - widać, że te dyscypliny nie dla mnie.

 

 

         Czy powinnam szukać mistrza?? Jestem przeciwna powielania czyichś działań, przemyśleń, wypracowanych dróg. Ja lubię sama odkrywać znaczenie kart, wsłuchiwać się w swoje wnętrze i intuicję i o tym mówi eremita o wyborze swojej własnej drogi innej podobnej ale swojej. Mam jej szukać sama i sama wypracowywać - gubić się , odnajdować i wracać na właściwe miejsce, ale bez niczyjej pomocy. Swoim uczniom też mówię by odkrywali w sobie to co czują patrząc na daną kartę, by też szukali swoje drogi, a nie sugerowali się czyimś doświadczeniem - bo on może być różny od naszego.

           Cesarz to owszem autorytet, ale czy on jest nauczycielem? Kierownikiem tak, przywódcą tak, ale czy on chce się dzielić swoja wiedzą - Ja się dzielę ale czy robię to dobrze, czy nadaje się na nauczyciela i przewodnika - nie mnie to oceniać.

          4 monet to stabilizacja to upór w trwaniu i wierność temu co się wybrało - tego jestem pewna - nie zdradzę swojej tarotowej drogi. Muszę jednak uważać by się nie zamknąć tylko na jedną dziedzinę - do rozwoju potrzebuje zmian i różnorodności. Karta bardzo pozytywna.

      Co do finansów - to raczej nie mam co spodziewać się wysokich zysków - Wieża przepowiada ruinę i rozpad Strat to raczej nie przewiduje, choć klienci czasem nie płacą, ale może być tak że po ruinie się podniosę. Albo inaczej muszę zbudować solidny fundament, część rzeczy odrzucić, zburzyć, przebudować, odkryć na nowo - pobielić ściany i przewietrzyć swój "gabinet" - wtedy osiągnę zyski i stabilizację.

      Rada - 3 monet to karta wchodzenia na wyższy poziom, osiągnięcia mistrzostwa i podniesienia spraw materialnych. Jeśli chcesz osiągnąć zyski, zdobyć wyższy poziom mistrzostwa, pracować tym co kochasz - musisz się uczyć. Nie wolno Ci spocząć na laurach wmawiając sobie, że osiągnąłeś już wszystko co możliwe. Pracuj, ćwicz, udoskonalaj - jeśli czegoś nie wiesz zapytaj i skonsultuj się z kimś o większej wiedzy. Jeśli będziesz cierpliwy to osiągniesz to czego pragniesz i do czego masz uzdolnienia.

Rymowane znaczenie kart klasycznych.

algaria

                               

 

         Nie znalazłam kartki, którą mogę już podpiąć pod rzeczy tzw schowane by nie zginęły których synonimem są  moje spinki do welonu. Starannie odłożone w "pewne" i sprawdzone miejsce , by nie zginęły i by kiedy przyjdzie ich chwila były pod ręką. Od 20 lat nie można ich znaleźć - mało tego - Kilka lat po moim ślubie rodzice mieli bardzo duży remont - zrywanie podłóg u nich w mieszkaniu, gdzie musieli wynieść wszystko. W trakcie pakowania, sprawdzany był każdy zakątek. Nawet wtedy w/w bardzo ozdobne spinki  się nie odnalazły. Oczywiście miałam przypięty welon, ale do dziś kiedy oglądam kasetę ze ślubu, a w zasadzie z przygotowań widzę to przerażenie w oczach mojej mamy na hasło daj spinki do welonu i jej miotanie się po mieszkaniu w ich poszukiwaniu. Teraz kiedy słyszę od domowników, że coś położyli w "dobre" miejsce zaraz im mówię - tylko żeby nie było  jak z moimi spinkami! :) To taka wstawka z życia, już przechodzę do sedna.

            Kartki nie znalazłam, ale od czego jest sprytne narzędzie zwane internetem. Odszukałam to co miałam spisane na kartkach. Każde standardowe znaczenie kart można znaleźć wszędzie Ja tu przedstawię rymowane i takie z przymrużeniem oka.

        Karty z napisami ukazały w 1985 i 1988 roku pod nazwą "Wróżbita". Ja podejrzewam, że miałam w ręku te z drugiego wydania.

KIER

AS - Pamiętaj zawsze że as kierowy to opiekun rodziny i patron domowy. Jeśli obok 9 pik: znajdziesz męża (żonę) w mig

KRÓL - Jestem z urzędu, albo Twój mąż! Do zgody ze mną zawsze dąż... Drugi król obok: pracy zmiana. 10 pik: podróż nieoczekiwana

DAMA - Mogę być przyjaciółką, wierną towarzyszką, przy tym w miłości nie umiem być mniszką z inną dama - plotki Gdy as karo liścik słodki

WALET - Znam dobrze myśli Twoje, marzysz by wreszcie być we dwoje. Z 10 pik: miła wycieczka, z 9 trefl: kłótnia i sprzeczka

10 - Każdemu z was radość przynoszę, na bale, uczty, śluby proszę. Gdy stoję z asem treflowym pomyśl o nowym narzeczonym.

9 - Spełniam życzenia każdego, bogatego i biednego. Z 10 karo: dobra nowina, lecz z treflem to zmartwień przyczyna.

KARO

AS - Wkrótce z dala list przyniosę, pokieruje on Twym losem. Z damą pik: posag wspaniały, 9 kier: spadek niemały.

KRÓL - Obdarzę Cię zaszczytami, stanowiskiem, orderami... Baczność!! Król karo ma głos: wykup na loterię los.

DAMA - Tęsknię, marzę o Tobie stale, rychłe spotkanie ukoi żale Strzeż się gdy obok trefl się czerni, bo czyż mężczyźni są nam wierni?

WALET - Proszę zrobić dobra minkę, bo wnet przyjdę z upominkiem. Dobrobytem Cię obdarzę jeśli z asem stoję w parze.

10 - Zawsze bardzo się spieszę, bo roznoszę depeszę. Jeśli obok moja siostra 9 leży: zostaniesz milionerem! Kto chce niech nie wierzy.

9 - Zawsze dobra jestem karta tylko z treflem mało warta. Z 9 pik: zabawa huk gości... z asem trefl: koniec miłości.

TREFL

AS - Wróżę zło, ciężką chorobę, albo nawet  śmierć, żałobę. Jeśli razem z kierem stoję wtedy się smutku nie boję.

KRÓL - Lubię niweczyć zamiary i w małżeństwo wnosić swary. Gdy pod ręką mam waleta, obgaduje Cię kobieta.

DAMA - Strzeż się bo lubię plotki, u mnie tylko uśmiech słodki. Z 9 pik: trudna rada! Poznasz wkrótce co to zdrada.

WALET - Rychło na Cię troski spadną, bo złodzieje Cie okradną. Jeśli przy mnie as się zjawi, to Cię z kłopotów wybawi. 

10 - Wróżę bolesne zerwanie, albo też rychłe rozstanie, gdy z dama pik stanę na Twej drodze - to zmartwisz się srodze.

9 - Ktoś pod Tobą kopie dołek, lecz się nie bój to matołek. Obok 10 w serca malowana strzeż się nieboże bociana.

PIK

AS - Szczęście w interesach wróżę, dobrą pracą chętnie służę. Trzy lub cztery asy wnet się skończą ambarasy

KRÓL - Przyjacielem jestem wypróbowanym, a w towarzystwie kompanem zgranym. Z 9 trefl: przykrość Cię nie minie, umrze ktoś starszy w rodzinie.

DAMA - Podoba Ci się brunetka? Strzeż się bo każda z nich to kokietka. Z 10 kier ślub już blisko z waletem spaść możesz nisko

WALET - Jestem stale zły, znudzony - chętnie kocham cudze żony. Kilka figur stoi w rzędzie, ach cóż to zabawa będzie.

10 - W wielka podróż się wybieram - jedźże ze mną - rada szczera! Z kierem: przyjemne spotkanie, lecz z treflem rozczarowanie.

9 - Nie trać nadziei gdy obok stoję, bo wnet się skończą troski Twoje. Z damą: chętnie się zabawię. Z asem trefl: zmartwienie sprawię.

Klasyki

algaria

                             

             Pewna Pani pokazała jak pożyteczne we wróżbiarstwie mogą być karty klasyczne. Dlatego chcę je trochę przybliżyć, a jednocześnie porównać z tarotem.

              Kiedy nie znałam tarota, a były to czasy bardzo zamierzchłe, moim atrybutem na co dzień były karty klasyczne. Zawsze miałam je przy sobie i w każdej wolnej chwili stawiałam pasjanse. Nieraz słyszałam od swojej matuli "nic nie robisz, nie uczysz się tylko "memłasz" te karty" Doszło do tego, że potrafiła stać mi nad głową tzn 2 m ode mnie i patrzeć czy się uczę ;) Oczywiście wtedy odrabiałam lekcje, ale pod zeszytem i tak leżał jakiś rozkład. Z zimowiska, a konkretnie z wycieczki do Krakowa, ze sklepu firmowego Piatnik przywiozłam takie mini karty, które śmiało można było przykryć książką.

             Będąc w III kl liceum pierwszy i ostatni raz poszłam do wróżki, która stawiała karty klasyczne - z tego co powiedziała to sprawdziło się jedno, że mam kogoś w mundurze - wtedy mój bardzo bliski kuzyn był w wojsku, a i przepraszam przepowiedziała mi przeprowadzkę - wyprowadzkę - ale to się spełniło dopiero za 5 lat kiedy wyszłam za mąż i przeprowadziłam się do teściów.

                 Tuż po maturze byłam w domu u kolegi (serdecznego, bardzo mi oddanego) i on wyciągnął karty klasyczne na których było wydrukowane ich znaczenie wróżebne napisane wierszem. Spisałam wszystko bardzo starannie i ostatnio nawet znalazłam owe zapiski, ale ponownie gdzieś "wtryniłam" by nie zginęły i dziś nie mogłam znaleźć. Jak znów mi wpadną w ręce to je ślicznie tu przepiszę.

           Zafascynowana tarotem porzuciłam klasyki na bardzo długo i dopiero kilka dni temu owa pani Leda przypomniała mi że karty klasyczne nie tylko mogą służyć do gry w rozbieranego pokera, ale właśnie do wróżb :)

       Co było pierwsze - Tarot czy klasyki, klasyki czy Tarot - kura czy jajko - jako czy kura? Historia - różnie na to patrzy jeśli przyjąć, że pierwsze karty Tarota ukazały się w XIV w, a klasyczne w XI to wiadomo, że klasyczne były pierwowzorem Tarota, ale jeśli przyjąć, że Tarot wywodzi się ze starożytnego Egiptu no to karty klasyczne są jego pochodnymi. I jednych i drugich rozpowszechnienie przypisuje się Cyganom którzy przybyli z Indii po przez Persję, Armenię i Bizancjum do Europy dopiero w XIV w. a w Europie zachodniej gdzie najbardziej były znane i karty klasyczne i tarot dopiero się pojawili w XV w. Podejrzewam, że oni jako naród koczowniczy zabrali ze sobą ilustrowane kartki i rozwieźli po całym świecie, ale nie są Oni autorami żadnej z talii - choć uważa się, że Cyganki najlepiej przyswoiły sobie umiejętność wróżenia z kart.

            Dlaczego to jest takie ważne która talia wywodzi się z której? - W sumie to nie jest, ale chcę pokazać podobieństwo obu talii. Szczególnie 56 kart Arkan Małych z tarota. Jak wiadomo i ta talia i ta posiada 4 kolory. Każdy kolor odpowiada jeden żywioł, kolory są ułożone od as do króla  w talii tarota. W klasycznych od 2 do asa. Karty dworskie w tarocie to paź, rycerz, królowa i król. W klasycznych to walet, dama i król. W klasycznej najmocniejszą karta jest as, a w tarocie król.

Przypisane żywioły to:

buławy - trefle - ogień - czyny

puchary - kiery - woda - uczucia

miecze - piki - powietrze - myśli, odczucia

monety - karo - ziemia - materia

           Figury są adekwatne w obu taliach np król pik i król mieczy to panowie w mundurze - urzędnicy. Natomiast blotki w obu taliach mogą mieć inne znaczenia. Zapomniałam dodać że kartami klasycznymi wróży się od 7 (choć znaczenie wróżebne sięga do 2), ale początkującym proponuje naukę od 9. 

             Ponieważ kart klasycznych jest mniej wydaje mi się, że dają mniej szczegółową odpowiedź niż tarot. Po za tym najbardziej podstawowym rozkładem z kart klasycznych jest rozkład z 24 kart, które rozkładamy w trzech rzędach po 8 w każdym. Odszukujemy kartę personifikującą klienta i odczytujemy.   Sydnifikarory -kobieta zamężna to przeważnie dama kier, jej mąż król kier, młodziutka dziewczyna to dama karo, chłopak młody to walet karo. Najważniejsze są karty w okół osoby której wróżymy z góry z dołu i po skosie, są to karty teraźniejsze lub najbliższe przyszłości, a także 4 i 7 licząc od karty personalnej (ta jest nr 1) Karty z lewej strony osoby mówią o przeszłości, a po prawej o przyszłości.

            Z tego co się dowiedziałam wróżba z kart klasycznych realizuje się bardzo powoli chyba, że wyznaczymy jej konkretny czas realizacji oczywiście przed wróżbą. Oczywiście tak jak w tarocie poszczególnym kolorom odpowiadają pory roku. W klasycznych różniące się od tarotowych:

buławy - tarot - wiosna trefle - jesień

puchary tarot - lato kiery - też lato

miecze - tarot - jesień piki - zima

monety - zima - karo - wiosna

         Oczywiście jest to podział standardowy, a i tak każda wróżka sama ustala i wypracowuje sobie swoje własne przedziały czasowe w kartach i czas realizacji wróżb.

         Jeśli zajmę się wróżeniem z kart klasycznych, to będę rozkładała je na ogólną przyszłość, natomiast na konkretne pytania będę szukała odpowiedzi w tarocie, bo nadal tarot jest na pierwszym miejscu moich pasji.

© Sylwia - tarot i nie tylko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci